Cerkiew w Łopience

Dzisiaj polecimy jedną z atrakcji architektonicznych Bieszczad- Cerkiew w Łopience.
Cerkwie w Łopience

Aby dotrzeć do Cerkwi w Łopience jadąc od strony Cisnej, należy skręcić w Dołżycy w prawo, w stronę Terki, bądź jadąc od strony Polańczyka z Terki w prawo, w kierunku Dołżycy. Mniej, więcej w połowie drogi między tymi miejscowościami znajduje się parking. Jest on przystosowany dla odwiedzających zarówno Cerkiew w Łopience, ale w dużej większości wykorzystywany przez turystów, którzy udają się do rezerwatu Sine Wiry. Do samej Cerkwi można drogą polną dojechać samochodem. My jednak polecamy przejść ten odcinek na pieszo. Dlaczego? Po pierwsze znaki szlaków mówią, że czeka nas godzinna wycieczka, aby dotrzeć do celu. Uspokajamy. Spacerkiem do cerkwi dojdzie się w max 30 minut. Po drugie po drodze można zobaczyć w jaki sposób wypalany jest węgiel drzewny w specjalnie do tego przygotowanych piecach. Można tutaj zobaczyć jak wygląda cały proces przygotowania węgla, którego wielu z nas wykorzystuje później podczas grillowania. 
Piece do wypalania węgla drzewnego
Sam kościół powstał na przełomie XVIII i XIX w. na pamiątkę świętego obrazu Matki Bożej Łopieńskiej, który według legendy przenoszony do Terki, wracał ciągle do Łopienki. Według przekazów wisiał on na 300-letniej lipie, która do tej pory stoi obok cerkwi. Niestety cerkiew po II wojnie światowej zaczęła popadać w ruinę. W wyniku wysiedlenia miejscowości Łopianka nie było osoby, która zaopiekowałaby się zabytkiem. Ołtarz wraz z cudownym obrazem zostały przeniesione do kościoła w Polańczyku, a sam kościół stał się.... zagrodą dla owiec, które były wypasane w okolicy. Dopiero w latach 90. zaczęto prowadzić pracę mające na celu uratowanie zabytku. Po pierwsze odbudowano więźbę dachową, a następnie remontowano kolejne elementy, w tym cmentarz, dzwonnicę czy kaplicę grobową. Cerkiew została wyremontowana dopiero w 2002 r. Surowe ściany, brak zdobień w niczym nie przypomina bogatych wnętrz cerkiewnych. Jednak i tak serdecznie polecamy odwiedzenie tego miejsca, jeśli tylko będziecie w Bieszczadach. 

Kaplica cmentarna



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger