Na Turbacz

Start: Rabka Zdrój
Cel: Turbacz
Odległość: 46,7 km
Liczba Punktów GOT: 64
Czas wycieczki: czerwiec 2017 r.



Z Rabki-Zdrój w Gorce
Piękny czerwcowy weekend postanawiamy spędzić w Gorcach. Pasmo górskie, które jak do  tej pory tylko mijaliśmy w drodze, w końcu zwiedzimy. Z Rabki Zdroju wprost z parku zdrojowego ruszamy czerwonym szlakiem, a więc Głównym Szlakiem Beskidzkim w kierunku Bacówki PTTK na Maciejowej. Na początku szlak wiedzie polami, a prażące Słońce daje się we znaki. Po dojściu do Bacówki robimy sobie pierwszy przystanek. Widać, że z Rabki przychodzi tutaj dużo ludzi, gdyż wokół schroniska są prawdziwe tłumy. Dalej przechodzimy przez las w kierunku kolejnego schroniska- Stare Wierchy. Stąd zmieniamy kolor szlaku i zielonym schodzimy do Obidowej. Przechodząc przez zabudowania wioski wznosimy się szlakiem ostro do góry. Ta część wycieczki jest dość wymagająca. Oprócz stromizmy problemem jest woda, która płynie środkiem ścieżki. Podążamy czarnym szlakiem do rozwidlenia z żółtym, który dochodzi tutaj ze strony Nowego Targu. Jest to jeden z najpopularniejszych szlaków, którym turyści udają się w kierunku Turbacza. Na taki kierunek decydujemy się również my i po wędrówce po hali a potem obok kaplicy, której własnością jest... Jan Paweł II udajemy się do schroniska PTTK na Turbaczu. Po zameldowaniu się w nim zjedzeniu obiadu ruszamy jeszcze na wycieczkę do Gorczańskiego Parku Narodowego. Docieramy czerwonym szlakiem przez Halę Długą do Zbójnickiej Jamy, skąd prezentuje się piękny widok na Gorc, Lubań oraz Mogielicę. 
W kierunku Maciejowej

Szlak na Maciejową

Schronisko PTTK Stare Wierchy

Kaplica Jana Pawła II

Krzyż upamiętniający walki partyzantów w trakcie II wojny światowej

Schronisko PTTK na Turbaczu

Hala Długa

Na Hali Długiej
Drugi dzień wycieczki w Gorce rozpoczynamy do mszy świętej we wspomnianej wcześniej kaplicy Jana Pawła II. Po zakończonej mszy święty ksiądz, jej opiekun opowiada nam jej dzieje, a także historię Gorców dotyczącą walk partyzanckich na tym terenie. Po mszy wracamy ponownie do schroniska, skąd udajemy się na szczyt Turbacza. Dalej wracamy na Halę Turbacz, gdzie znajduje się ołtarz, przy którym msze odprawiał jeszcze kardynał Karol Wojtyła. Z powodu zapowiadanych burz decydujemy się wracać czerwonym szlakiem w kierunku Rabki- Zdrój. Po drodze mijamy jeszcze pozostałości po samolocie, który rozbił się na zboczach Turbacza w trakcie II wojny światowej. Następnie przez schronisko PTTK Stare Wierchy i Bacówkę na Maciejowej schodzimy do Rabki, w której to jeszcze spacerujemy po parku zdrojowym, niestety już w burzowej atmosferze. 
Na szczycie Turbacza

Ołtarz na Hali Turbacz

Pozostałości po samolocie, który rozbił się na zboczach Turbacza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger