Morskie Oko, Rusinowa Polana, Gęsia Szyja

Start: Palenica Białczańska
Cel: Morskie Oko, Rusinowa Polana, Gęsia Szyja
Odległość: 27 km
Liczba punktów GOT: 38
Czas wycieczki: wrzesień 2016 r.

Na Morskie Oko, Rusinową Polanę i Gęsią Szyję
Po wyczerpującym dniu, w którym weszliśmy na Starorobociański Wierch decydujemy się na wycieczkę w okolicach największego stawu w Tatrach- Morksiego Oka. Początkowo planujemy, by po dojściu nad Morskie Oko wybrać się ceprostradą w kierunku Wrót Chałbińskiego. Niestety najpierw deszcz, a gdy odpoczywamy w schronisku śnieg nie daje za wygraną i na szybko musimy zmienić nasze plany. Decydujemy się wrócić na Palenicę Białczańską, skąd bardzo mało popularnym niebieskim szlakiem udajemy się na Rusinową Polanę. Niestety widoków nie uraczymy, jednak ku naszemu szczęściu otwarta jest bacówka z najlepszymi oscypkami na całym Podhalu (szczerze polecamy!:)). Nie możemy również pominąć zejścia na Wiktorówki, gdzie pijemy za to najlepszą herbatkę:). Po chwili odpoczynku ruszamy ostrym podejściem na Gęsią Szyję. Te schody, chyba jeszcze nigdy nie dały mi w kość tak bardzo jak tego dnia. Niestety utrudnieniem są opady deszczu, które są coraz silniejsze. Przechadzając się przez szczyt Gęsiej Szyji widoki są marne, nawet nie jest nam dane podziwianie pięknej grani Wołoszyna. Schodząc przez Rówień Waksmundzką, Psią Trawkę ciągle brniemy w błocie, ale i tak zadowoleni po całodziennej wędrówce docieramy na Toporową Cyhrlę. 
Morskie Oko

Nad Morksim Okiem nie zawsze są tłumy:)


Podejście pod Rusinową Polanę

Na Rusinowej Polanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger