Doliną Białej Wody

Start: Łysa Polana
Cel: Dolina Białej Wody
Odległość: 24 km
Liczba Punktów GOT: 28
Czas wycieczki: wrzesień 2016 r.

Doliną Białej Wody
Po kilku dniach niezbyt sprzyjającej pogody, doczekaliśmy się w końcu tego, który obfitował w duże ilości Słońca. Na niebie ani jednej chmurki, ośnieżone szczyty, a temperatura w okolicach zera zachęcają do wybrania wycieczki dolinami. My decydujemy się na Dolinę Białej Wody, chyba najpiękniejszą dolinę w Tatrach. Samochód zostawiamy na Łysej Polanie, jeszcze po stronie polskiej, przez most przechodzimy na Słowację i rozpoczynamy marsz doliną. Pogoda marzenie sprawia, że w końcu możemy raczyć się wspaniałymi widokami. Na pierwszy ogień idzie Wołoszyn i mieniący się w potoku Młynarz. Dochodząc do leśniczówki odpoczywamy na chwilę i spoglądamy na wspaniałego króla Tatr- Gerlacha. Dalsza część wędrówki to przebijanie się przez las i podchodzenie coraz bardziej stromymi zakosami wśród kosówek w stronę Litworowego Stawu. Po drodze mijamy obozowisko dla taterników, a także liczne kozice, które zapewne były tak samo spragnione Słońca jak my. Na podejściu pod Litworowy Staw robi się dość ślisko, dlatego decydujemy, że po dojściu do niego będziemy rozpoczynać odwrót. Droga powrotna jest jeszcze wspanialsza. Piękna dolina, idealnie przypomina literę U, a to oznacza, że swój kształt zawdzięcza lodowcowi, który był tutaj przed laty. Wycieczka była naprawdę bardzo udana i obiecujemy sobie, że Dolinę Białej Wody odwiedzimy jeszcze nieraz. 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger