W góry z dzieckiem- Biskupia Kopa


Rozpoczynamy nowy cykl tekstów, pt. "W góry z dzieckiem" Przy okazji zapraszamy Was do naszej grupy na facebooku -> https://www.facebook.com/groups/1137871376394404/?source_id=553074998232107, gdzie jej członkowie dzielą się turystycznym doświadczeniem z wycieczek ze swoimi pociechami!:)

Z tego względu, że jest to pierwszy tego typu tekst na naszym blogu, bardzo Was prosimy o opinię, co byście w nim zmienili, co dodali, a co usunęli:) Pozwoli nam to na tworzenie co raz to lepszych treści w przyszłości:)

Serdecznie zapraszamy do lektury!
Schronisko PTTK pod Biskupią Kopą


Na samym początku chcemy Wam zaproponować wyjście na najwyższy szczyt polskich Gór Opawskich- Biskupią Kopę. 

Proponowane trasy wycieczek


Jak dojechać w Góry Opawskie? Kierując się z innych rejonów Polski najczęściej jedziemy albo przez Głuchołazy, albo przez Prudnik. Wybierając tę pierwszą opcję musimy trzymać się cały czas drogi wojewódzkiej 411, która wiedzie przez centrum miasta i przebiega w kierunku przejścia granicznego Głucohołaz ze Zlatymi Horami. Jeszcze przed granicą skręcamy w lewo trzymając się kierunku na Jarnołtówek. Gdy zdecydujemy się na opcję nr 2 to przejeżdżając przez Prudnik musimy trzymać się drogi krajowej nr 40 i jechać w kierunku na Głuchołazy. Jadąc przez miejscowość Łąka Prudnicka, pilnujmy kierunkowskazów na Pokrzywną. Skręcamy w lewo i po 5 km jesteśmy u stóp Biskupiej Kopy.


W zależności od tego czy Wasze dziecko będzie w wózku, nosidełku, czy będzie dreptać na własnych nóżkach przygotowaliśmy dla Was trzy opcję trasy:

I opcja:
Samochód zostawiamy na parkingu przy Cichej Dolinie. Gdy jedziemy od strony Głuchołaz na rondzie w Jaronołtówku skręcamy w lewo i tuż po wjeździe do Pokrzywnej skręcamy w prawo. Natomiast, jeśli jedziemy od Prudnika, to po wjeździe do Pokrzywnej trzymamy się głównej drogi na Jarnołtówek i tuż przed tabliczką "Jarnołtówek" skręcamy w lewo wprost na parking. 

Z parkingu nie idziemy Cichą Doliną jak większość turystów startujących w tym miejscu, tylko wracamy do głównej drogi, skręcamy w prawo, a następnie za niecałe 100 metrów pomiędzy domami w prawo (jest jedna taka szeroka droga, która wyprowadza pomiędzy domami aż do lasu, więc na pewno traficie:)) Zaczyna się strome podejście do góry, ale uwaga! nie zniechęcajcie się, bo trwa ono naprawdę krótko, a nic bardziej stromego Was do samego schroniska nie spotka:) Wchodzimy do lasu i idziemy dalej szeroką drogą bez oznaczeń szlaków. Nie martwcie się tym:) Idźcie na wprost i nigdzie nie zbaczajcie, aż do momentu, gdy z lewej strony na Zamkowej Górze dołączą do Was szlaki- żółty oraz czerwony. Droga jest bardzo szeroka, równa, brak tutaj również jakiś stromych podejść. Do samego schroniska dojdziecie, cały czas trzymając się żółtych znaków.

I opcja trasy to szeroka i równa droga

Czas przejścia do schroniska pod Biskupią Kopą powinien zamknąć się w ciągu 2 godzin, nawet bardzo spokojnym tempem. Plusem tej trasy jest również to, że przez większość trasy dziecko będzie widziało cel wędrówki- schronisko pod Biskupią Kopą oraz wieżę na szczycie, z pewnością będzie to motywowało je do osiągnięcia zakładanego celu! 

Czy można przejechać tą trasę wózkiem? Tak! bez problemu poradzi sobie na tej trasie wózek. Droga jest równa, wysypana kamieniami. Oczywiście łatwiej będzie wózkom z pompowanymi kołami, ale najzwyklejszy też da sobie radę.
Przez prawie całą drogę można spoglądać na cel wycieczki

Jakie atrakcje czekają na najmłodszych? Na początkowym odcinku trasy przechodzimy nad dawną skocznią narciarską, a ścieżka "idzie" tuż nad rozbiegiem. Ponadto na Zamkowej Górze znajduje się grób czarownicy- warto tu uraczyć dzieciaki legendą dotyczącą tego miejsca. Pod schroniskiem Wasze dzieci na pewno zainteresują się wieloma figurami, które zostały wyrzeźbione w drewnie. 

II opcja:
Tym razem proponujemy samochód zaparkować na parkingu pod ośrodkiem Ziemowit. Przez większą część roku parking ten jest bezpłatny, jednak w sezonie, a także w długie weekendy czy niedziele pobierane jest opłata w wysokości 15 zł. Aby się dostać do owego parkingu należy dojechać na wcześniej wspomniane rondo w Jarnołtówku i jadąc od Głuchołaz skręcić na nim w prawo, a od Prudnika przejechać na wprost i po 100 metrach skręcić w lewo, przejechać przez mostek i stromą drogą dojechać wprost do ośrodka. 

II trasa to również szeroka i wygodna ścieżka

Trasa początkowo wiedzie bez szlaku, ale droga jest szeroka i często uczęszczana, więc nie powinno być problemu by się tutaj zgubić. Po ok. 20 minutach z lewej strony dochodzi szlak żółty z Piekiełka, który będzie nam towarzyszył teraz przez dłuższy czas. Droga jest równa, choć mniej niż w trasie I. Z pewnością poradzą sobie tutaj dzieci, a nawet wózki. Kolejnym plusem jest to, że ta trasa jest krótsza od wcześniejszej, gdyż dojście do schroniska nie powinno zająć więcej niż 1,5 h. Gdy dojdziemy do kolejnego rozwidlenia szlaków, a znaki żółte skręcą w prawo, my idźmy dalej prosto szeroką drogą, aż do kolejnego skrzyżowania, gdzie skręcimy w prawo. Tutaj łączymy się z trasą I.

Na II trasie na strudzonych piechurów czeka wiata 


Czy przejedziemy tędy wózkiem? Nie powinno to stanowić większego problemu, jednak droga ta jest bardziej nierówna niż opisana w opcji I. Trasa ta nie jest również stroma, więc nie powinna stanowić trudności dla dzieci, które chodzą po górach o własnych siłach.

Drewniane rzeźby na drodze do schroniska 
Drewniane rzeźby pod schroniskiem


Drewniane rzeźby pod schroniskiem


Drewniane rzeźby pod schroniskiem

Jakie atrakcje można spotkać po drodze? Gdy będziemy wędrować tą trasą możemy spotkać liczne, ciekawe figury rzeźbione w drewnie. Zainteresują nawet najmłodszych:) 

Drewniane rzeźby pod schroniskiem


Drewniane rzeźby pod schroniskiem


Drewniane rzeźby pod schroniskiem


Drewniane rzeźby pod schroniskiem
A jak dostać się na szczyt? Droga na szczyt dla trasy I i II jest identyczna. Od schroniska wiedzie do wieży widokowej strome podejście. Na pewno nie nadaje się ono do tego by jechać tamtędy wózkiem, ale powolnym krokiem na pewno da radę podejść każde dziecko, zważywszy na to, że na górze czeka na nie wejście na wieżę widokową, za które czeka na nie pamiątkowa pocztówka.

Strome podejście przed szczytem jest bardzo nierówne i natrafiamy na nim na liczne kamienie

Wieża widokowa na szczycie Biskupiej Kopy


III opcja:
Trzecią opcją na zdobycie Biskupiej Kopy jest wejście z przełęczy Petrove Boudy w Czechach. Aby tam się dostać jedziemy z Głuchołaz drogą 411 do Zlatych Hor i w tej miejscowości po przejechaniu rynku i dużego skrzyżowania skręcamy przez mostek w lewo za kierunkowskazem na Jindrichov. Czeka nas stromy kilkukilometrowy podjazd górskimi serpentynami. Samochód możemy zaparkować na parkingu na przełęczy. Trasa ta jest najkrótszą opcją zdobycia Biskupiej Kopy, jednak jest zdecydowanie najbardziej stroma i najtrudniejsza ze wszystkich opisanych. Na szczyt dostajemy się po ok. 30 minutach od opuszczenia parkingu. Później proponujemy zejść na stronę polską do schroniska, a potem obejście szczytu drogą Wollfa i powrót na przełęcz.

Na szczycie czeka również kot:)


Czy można tutaj przejechać wózkiem? Zdecydowanie nie. Nie da tutaj sobie nawet rady wózek przeznaczony do trudniejszego terenu. Jest tu również strome podejście, więc może stanowić problem dla małych, mniej sprawnych dzieci. Plusem tej trasy jest to, że jest krótka. 

Patrzcie uważnie pod nogi, bo możecie spotkać Salamandrę Plamistą!

Jakie atrakcje czekają na szlaku? Po pierwsze to wcześniej opisana wieża widokowa na szczycie, a gdy zdecydujemy się na zejście na stronę polską to schronisko i towarzyszące mu drewniane rzeźby.

Mamy nadzieję, że pierwsza z propozycji wyjścia w góry z dzieckiem, którą przedstawiliśmy spodoba się Wam! Czekamy na Wasze opinie, a także pomysły, dokąd zabieracie swoje dzieci, by mogły wędrować po górskich szlakach! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger