Kaplica papieska pod Turbaczem

Znajdująca się na Polanie Rusnakowa pod Turbaczem, kaplica kryje w sobie wiele tajemnic i potężna dawkę historii. Nam jej dzieje opowiedział ksiądz, który opiekuje się nią, a także odprawia w niej msze. Pewnego dnia, po mszy zaprosił nas do środka i ciekawymi słowami streścił to, co najważniejsze. 


Obecna kaplica została zbudowana w 1979 r. na pamiątkę pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski. Z tego względu nazywana jest papieską. Wzniesiono ją na miejscu starej kapliczki, która obecnie znajduje się trochę powyżej Polany (została ona zbudowana w imię pamięci poległych w tym miejscu partyzantów, którzy walczyli za Polskę w czasach II wojny światowej). 


Kaplica została zbudowana na niezwykłym planie. Gdy popatrzymy na nią z góry przypomina ona krzyż Virtuti Militari. Drzwi wejściowe są w kształcie orła, a zamykanie ich łańcuchem symbolizuje zniewolenie Polski. W czterech oknach kaplicy umiejscowiono wizerunki orłów polskich z różnych czasów historii Polski. Pierwszy przedstawia orła z okresu patrona Polski św. Stanisława, drugi to wizerunek orła z czasów konfederacji barskiej, trzeci czasów międzywojennych, a czwarty to orzeł bez korony, taki sam jaki nosili na umundurowaniu żołnierze polskiej armii w ZSRR.



Kaplica nie przypadła do gustu polski władzom. W latach 80. próbowano ją podpalić, a efekt działania ognia można zauważyć na drzwiach. Kaplicę uratował... ulewny deszcz. Po wielu próbach zlikwidowania miejsca kultu, w którym gromadziło się mnóstwo wiernych (głównie na kazaniach ks. Józefa Tishnera), właściciel Polany, na której stoi kaplica, Czesław Pajerski przepisał ją na... papieża Jana Pawła II, który w ten sposób stał się jej właścicielem. Władze Polskie nie miały możliwości odebrać kaplicy papieżowi i w ten sposób stoi ona do dziś. Papież nie odwiedził nigdy swojej kaplicy, a jedynie spoglądał na nią z góry, z pokładu śmigłowca. 
Jak się dostać do kaplicy? 
Do Kaplicy można dojść żółtym szlakiem biegnącym ze schroniska pod Turbaczem (ok. 20 min drogi) lub szlakiem o tym samym kolorze, który rozpoczyna się w Nowym Targu (ok. 2h). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger