Z wizytą na Wiktorówkach

Wiktorówki

Sanktuarium Maryjne na Wiktorówkach to miejsce w Tatrach, do którego powracamy zawsze z wielką radością. Chociaż nie wiedzie tutaj żaden trudny szlak, a nawet nie wprawiony turysta może spacerkiem dotrzeć do kaplicy w niecałą godzinę to przez większość roku jest tutaj po prostu pusto i cicho. Idealne miejsce do tego aby przemyśleć wiele spraw i powspominać osoby, których już nie ma wśród nas, a ich życie było mocno związane z górami. 






Trochę z historii....
W miejscu, w którym stoi kaplica, przeszło 150 lat temu, pewnej młodej pasterce- Marysi objawiła się Piękna Pani, która obiecała jej odnalezienie zgubionych zwierząt w zamian za wypełnienie 3 poleceń: opuszczenie Rusinowej Polany ze względu na grożące jej niebezpieczeństwo oraz przypomnienie ludziom by nie grzeszyli i pokutowali za popełnione winy. Pasterz, którego młoda pasterka poinformowała o objawieniu powiesił na drzewie w tym miejscu obrazek, a następnie kapliczkę z figurką Matki Boskiej, do którego z czasem rozpoczęto pielgrzymowanie. Figura Matki Boskiej  jest do dziś umieszczona w ołtarzu głównym kaplicy. Historia budowy kaplicy rozpoczyna się na początku XX w. Z biegiem lat była ona co raz bardziej rozbudowywana. 

Tablice upamiętniające Ludzi Gór...

Na co warto zwrócić uwagę? 
Sam budynek kaplicy to piękny przykład architektury zakopiańskiej. Kaplica jest wybudowana na granitowej podmurówce i przykryta jest dwuspadowym dachem. Otoczona z dwóch stron krużgankami. W budynek kaplicy jest wbudowana kuchnia turystyczna, w której zawsze można liczyć na ciepłą herbatę. Tutaj również znajduje się pomieszczenie, w którym śpią duchowni. Aktualnie jest budowany budynek obok kaplicy, który będzie pełnił funkcje noclegowe. W okolicach kaplicy znajduje się również ściana, na której umieszczone są tablice upamiętniające zmarłych Ludzi Gór. Są tu upamiętnione osoby, które zginęły w górach lub były z nimi wyjątkowo związani.

Figura Matki Bożej Królowej Tatr


Jak tutaj trafić?
Do sanktuarium można się dostać szlakiem niebieskim z Zazadniej, niebieskim z Rusinowej Polany lub zielonym z Wierchu Poroniec. Przy okazji wędrówki do sanktuarium można podejść na Rusinową Polanę skąd rozpościera się widok na Tatry Wysokie, zjeść oscypka w bacówce lub wdrapać się na Gęsią Szyję:)

Rusinowa Polana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger