Via ferrata Sosat

Via ferrata Sosat 

Adamello i Presanella
Pod najwyższymi szczytami Brenty Centralnej




Stanowi ona połączenie pomiędzy dwoma, pięknie położonymi schroniskami: Tuckett oraz Brentei, w którym to mieliśmy okazję spędzić noc:) 

Schronisko Brentei

My rozpoczynamy nasz dzień trochę wcześniej, bo na Passo Groste, na które wyjeżdżamy już dobrze nam znaną kolejką z przełęczy Karola Wielkiego. Stąd trawersujemy najwyższe szczyty Brenty Centralnej i Cały czas mamy niesamowitą panoramę na Adamello, Presanelle, a także Monte Vioz, na który udało nam się wdrapać:) Szlak w drugiej części wiedzie po skalnych blokach, co znacznie urozmaica wędrówkę. Po ponad godzinnym marszu dostajemy się do schroniska Tuckett.


Schronisko Tuckett

Szczyty centralnej Brenty
Stąd wychodzimy na via ferratę Sosat. Jest ona łatwą przeprawą przemierzającą trawersy skalne. Na początku mamy do przejścia kilka drabinek, a potem możemy się skupić na podziwianiu doliny Brenty. Po ponad godzinnym przemierzaniu szlaku dochodzimy do najciekawszego odcinka. Mianowicie stromego zejścia po klamrach, a następnie również po klamrach wdrapania się na przeciwległy trawers. To wszystko mając pod nogami kilkaset metrową przepaść.






Końcówka via ferraty to przejście przy potężnej ścianie Cima Mandron. Stąd pozostaje nam zejście do schroniska Brentei, w którym spędzimy noc. Będąc tutaj, punktem który należy odwiedzić jest kapliczka poświęcona ofiarom gór.


Wnętrze kaplicy

Kaplica tuż przed zmierzchem i burzą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger