Mglista Świnica

Start: Kuźnice
Cel: Świnica
Odległość: 18,6 km
Punkty GOT: 36
Czas wycieczki: sierpień 2015 r.


Z Kuźnic na Świnicę

Wyprawę na Świnicę rozpoczynamy w Kuźnicach. Mając do wyboru szlak przez Jaworzynkę i przez Boczań, wybieramy tę drugą opcje. Początek szlaku jest dość stromy, ale wysokość nabiera się stopniowo, więc uważa się, że ta droga na Halę Gąsienicową jest łatwiejsza. Po ok. 1,5h marszu wychodzimy z lasu i otwierają się nam widoki- po lewej na Wielki Kopieniec oraz w oddali na Tatry Bielskie, przed nami widoczna jest cała Orla Perć, a po prawej Tatry Zachodnie z charakterystyczną bryłą Giewontu. Po dojściu szlaku z Jaworzynki wchodzimy na Halę Gąsienicową, skąd rozpościera się wspaniała panorama na Orlą Perć i Kościelec. 
Hala Gąsienicowa


Po drodze zahaczamy o schronisko Murowaniec, ale ustaliliśmy, że przerwę na śniadanie zrobimy sobie nad Zielonym Stawem Gąsienicowym- w miejscu, gdzie rozpoczyna się coraz bardziej stromy szlak na Przełęcz Świnicką. Znad Stawu Świnica prezentuje się bardzo okazale i nic nie wskazuje, że zaraz zakryje ją chmura. 
Czarny szlak na Przełęcz Świnicką jest dość stromy, wymaga większego wysiłku, ale nie ma tutaj zbyt dużych trudności, dlatego o jego przejście może się postarać każdy piechur. Dochodząc do przełęczy nad szczytem Świnicy zaczynają się zbierać jedyne chmury, które pojawiają się na niebie. 
Śniadanie nad Zielonym Stawem Gąsienicowym

Widoki z czarnego szlaku na Przełęcz Świnicką

Świnica w chmurze

Na przełęczy
Wejście na szczyt Świnicy od strony Przełęczy Świnickiej nie należy do trudnych. Jest dużo miejsca, nie ma sporych ekspozycji, a obecne łańcuchy pomagają w trudnych warunkach atmosferycznych. Niestety na szczycie Świnicy nie widać jakiejkolwiek panoramy. Szczyt spowija gęsta mgła. Spędzamy tam kilkanaście minut, wypijamy kawę, jemy ciastka i wracamy w drogę powrotną. Na przełęcz wracamy tym samym szlakiem. Tam czeka na nas niespodzianka, mianowicie pojawia się stado kozic. Dalszą część naszej wycieczki kontynuujemy czerwonym szlakiem, którym chcemy dojść do Kasprowego Wierchu. 
Czerwony szlak w stronę Kasprowego Wierchu

Z widokiem na Kasprowy Wrch. i Giewont

W dole Hala Gąsienicowa



Tłumy na szczycie Kasprowego nie zachęcają do odpoczynku, dlatego decydujemy na szybkie zejście zielony szlakiem przez Myślenickie Turnie do Kuźnic. Szybkim marszem w niespełna półtorej godziny jesteśmy w tym samym miejscu, w którym rozpoczynaliśmy wycieczkę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger