Z Wisły przez Stożek, Soszów i Czantorię do Ustronia

Start: Wisła Głębce (PKP)
Cel: Ustroń Polana (Stożek, Soszów, Czantoria Wielka)
Odległość: 18km
Punkty GOT: 26
Czas wycieczki: lipiec 2016r.

Z Wisły Głębce do Ustroń Polana


Kolejny piękny, słoneczny lipcowy weekend spędziliśmy w górach. Natalia była po nocnej zmianie dlatego na cel wycieczki obraliśmy niezbyt wymagającą trasę po wzgórzach w okolicach Wisły. Wycieczkę rozpoczynamy na stacji PKP Wisła Głębce. Szlak zielony swój początek bierze przy pięknym wiadukcie kolejowym, którym przed chwilą przejechaliśmy pociągiem z Katowic. 
Początek trasy jest niezbyt miły, gdyż wiedzie pod górę asfaltem. Z upływem czasu szlak zmienia się w bardziej górską drogę i przed szczytem zaczyna robić się bardzo stromo- w końcu Stożek wziął od czegoś swoją nazwę! Trud na szlaku wynagradzają nam wspaniałe widoki. Możemy obserwować panoramę na Skrzyczne, Baranią Górę czy całą grupę Wielkiej Raczy, a w oddali zarysowują się szczyty słowackiej Małej Fatry. Na stokach Stożka znajduje się ponadto wyciąg narciarski, który w lecie służy również kolarzom górskim, którzy mają tutaj wytyczone trasy zjazdowe. Na szczyt docieramy po niespełna półtorej godzinie drogi. Niestety widoków tutaj nie ma żadnych, gdyż w najwyższym punkcie góry znajduje się gęsty las. Aby upajać się widokiem górskim należy zejść niewiele niżej do schroniska PTTK na Stożku, spod którego można podziwiać panoramę na Beskid Śląski oraz Żywiecki. 
Wiadukt kolejowy w Wiśle Głębce

Szczyt Stożka

Widoki spod Schroniska PTTK na Stożku
Następnie zmieniamy kolor szlaku na czerwony, który będzie nam towarzyszył już do końca dzisiejszego dnia. Droga ze szczytu jest bardzo stroma, co daje się odczuć dość boleśnie w stawach. Schodzenie jest dużo bardziej męcząca niż wspinaczka na tę górę. Po kilkudziesięciu minutach osiągamy kolejny szczyt- Mały Stożek, a idąc dalej dochodzimy do Soszowa. Na ten szczyt prowadzi wyciąg narciarski (czynny latem), a na szczycie znajduje się schronisko PTTK, stąd spotykamy tam sporo ludzi. Z Soszowa rozpościera się bardzo ładna panorama na Równicę, Błatnią oraz Klimczoka. 
Wyciąg narciarski na Soszowie
W towarzystwie wspaniałych widoków udajemy się w dalszą wędrówkę, tym razem na szczyt Czantorii. Charakterystyczne dla południowych stoków Czantorii są bardzo duże ilości jagód obok których Natalia nie mogła przejść obojętnie. Sam szczyt jest miejscem bardzo popularnym wśród turystów. Łatwość dostępu dzięki wyciągowi oraz szeroka oferta gastronomiczna i rozrywkowa sprawiają, że o ciszę tutaj ciężko. Na szczycie, po jego czeskiej stronie znajduje się wieża widokowa, na którą zdecydowani warto się wdrapać, gdyż dopiero stamtąd widać panoramę od Babiej Góry na wschodzie po Jeseniki na zachodzie. Fantastycznie jest widoczna cała Wisła ze skocznią narciarską i okazałym Hotelem Gołębiewskim. Na szlak zejściowy wybieramy opcję pod kolejką krzesełkową. Dość stroma droga, jednak przez to całkiem szybko znajdujemy się na stacji PKP w Ustroniu Polanie, skąd udamy się do Katowic.
Widoki z Czantorii

Równica i Ustroń z Czantorii

Na wieży widokowej na Czantorii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Maciek i Natalia w podróży , Blogger